MoH Infiltrator
Inne Gry MoH
Medal of Honor
Kody
Arty
Soundtrack

MoH Underground
Zapowiedź
Kody
Arty
Soundtrack

MoH Fighter Command
Zapowiedź

Recenzja MoHAAB


Pamiętam jak zaczynałem z mohaa... gra wspaniała i nie mogłem się powstrzymać od grania... a potem dodatek... w demko zgrałem w dzień wydania... cała noc męczyłem i mi się nie spodobała oby więc przed kolejnym były duże... czy słuszne?

Z trzęsącymi się wręcz rękami wsunąłem do napędu płytę z dumą nazwą Medal of Honor: Allied Assault:Breaktrught. Zawirowało i mogłem rozpocząć instalację. Mam wersje 1.11 i prawdę mówiąc z czystego lenistwa nie próbowałem instalacji na wersji 1.0, ale zakładam, że każdy z czytających ma tą właśnie wersje. Sama instalka przebiegła szybko, sprawnie i bez problemowo. Odpaliłem...

Intro pominę... Jakoś nigdy mi się w mohaa nie podobały intra tudzież inne filmiki, więc nawet sobie nie zawracałem głowy. Menu nie różni się niczym od tego, co już znamy. Znowu mamy przed oczami pokuj garnizonowy, a w nim mapę i inne charakterystyczne elementy, które służą do wyboru różnych opcji. Bez wahania wybrałem new mission. I tu mały problem... Na moim komputerze (duron 1200, 256 mb ram, g-force ti 2) miałem poważna czkawkę... Już wstęp (pamiętacie misjie Omaha Beach [kto nie pamięta...] rozpoczynała się wstępem opartym na eniginie gry, więcej takich cukierków było w SH, w BT jest tego bez liku i są dużo dłuższe!) powoduje ze dysk pracuje na najwyższych obrotach, ram pęka w szfak, procek aż się poci, grafika wymaga reanimacji... Ale po zmniejszeniu detali itp. gra chodziła już na tyle płynnie, że można było czerpać z niej radość!

A było, z czego... Akcja w burzy piaskowej na pustyni, gdzie prawie nic nie widać na długość wyciągniętej ręki (trochę irytuje w tym miejscu niesamowita celność przeciwników... strzelają do mnie choć mnie nie widzą, bo ja ich nie widzę:), mimo, że z miejsca w którym stałem nie oddawałem jeszcze strzałów), totalny chaos i inne elementy, które trudno opisać a trzeba przeżyć, tworzą klimat wojny, który prócz mohaa dał chyba tylko Operetion Flashpoint... Następnie jest równie dobrze... Choć... Inwigilacje bazy wroga (nie za duża... ale zawsze), jazda czołgiem (istnieje możliwość postrzelania z ckm zamontowanym na czołgu, podobnie jak w SpearHead!) itp. podobne elementy znamy już na wskroś z poprzednich części.

Mówiąc już o misjach nie mogę nie wspomnieć o jednej z nich, która tak mi przypadła do gustu jak jeszcze żadna inna... Polega ona na wysadzeniu niemieckiego niszczyciela, ówcześnie należy się do niego dostać, czyli przedrzeć się przez linie dobrze uzbrojonych wrogów... Po dostaniu się do statku podkładamy bombę (świetnie:) i uciekamy. Dejuvu?? Tak! Taka sama w założeniu misja jest w Troindham w Norwegii w mohaa. Niszczyliśmy tam U-Bota... Ale wtedy udawało nam się z niego uciec (w przeciwnym wypadku poszlibyśmy za nim z dymem ;), tym razem... Tym razem po wybuchu statek przechyla się na burtę a my musimy się z niego wydostać! Przechylenie się statku powoduje zanik orientacji (przynajmniej u mnie) i droga którą dotarłem na miejsce nie jest droga na zewnątrz :D. Dodaje to bardzo smaczku! Nie spodziewałem się, że taka mała zmiana spowoduje taki wzrost miodności misji!

Przyszła kolej na MP... To, co tygryski lubią najbardziej... Mnóstwo nowych skinów, dużo mapek i jeden nowy tryb, czyli Liberation Mode. Jest on dość (z założeń... grałem tylko na lanie z małą ilością przeciwników). Należy łapać wrogów. Każdy złapany jest zamykany w więzieniu, z którego uwolnić mogą koledzy z teamu. Fajnie się zapowiada... ale na większa ilość grających! Niestety o taki serwer w Polsce jest trudno.

Co gorsze o jakikolwiek serwer trudno do MoH:AA:BT! Poza tym EAGames wreszcie utworzyło jakiś sensowny system zabezpieczeń i do gry na sieci wymagany jest cdkay dostarczany razem z grą.

Konkluzja... Medal of Honor: Allied Assault:Breaktrught jest dodatkiem. Niczym więcej. Być może cała ta redakcja wygląda jak wielki hołd oddany grze. Ale to chyba tylko przez słabość do mohaa... Tak naprawdę nie wniosła wiele do systemu gry mp, jeden tryb, trochę map (moim zdaniem żadna już nie będzie tak dobra jak którakolwiek z czystego mohaa...), trochę skinów... Za to SP jest świetny... ale jak zwykle trochę krótki. Inną rzeczą jest fakt, że mógłbym powiesić psy na grze a i tak każdy z Was zagrałby w nią:) Powiem, więc co następuje: jesteście fanatykami mohaa?? Zagrajcie! Lubicie klimat 2 Wojny Światowej? Zagrajcie! W innym wypadku na własną odpowiedzialność... żeby nie było, że conish nie ostrzegał :)

Copyright by MoHCenter (C) 2010


Medal of Honor is a registered trademark and belongs to Electronic Arts inc.

Other trademarks are the property of their respective owners.


Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2017 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.


Electronic Arts Logo