MoH Infiltrator
Inne Gry MoH
Medal of Honor
Kody
Arty
Soundtrack

MoH Underground
Zapowiedź
Kody
Arty
Soundtrack

MoH Fighter Command
Zapowiedź

Wyjazd do Los Angeles - Beards od War


Wszystko zaczęło się 16-tego maja kiedy to miałem termin wylotu do Los Angeles na event organizowany przez Electronic Arts. Do końca nie wiedziałem co zostanie pokazane oraz w jakiej formie się to odbędzie. Po długim i wyczerpującym locie dotarłem do hotelu gdzie podczas rejestracji dostałem listę z rozkładem godzinowym poszczególnych zajęć. Tego dnia w planach miałem tylko spotkanie integracyjne w jednej z meksykańskich restauracji. Czas mijał dosyć szybko i po wybiciu ustalonej godziny stawiliśmy się w holu, skąd zabrały nas taksówki. Po kolacji oczywiście powrót do hotelu, długi sen i oczekiwanie na rozwój wydarzeń.




Dzień pierwszy został poświęcony w pełni trybowi single player. Przeszliśmy tutaj od tworzenia grafiki, przez fizykę gry, aż po gameplay. Po każdej części pokazu widać było las rąk chcących zadać pytanie na temat tego co przed chwilą widzieliśmy. Medal of Honor wkracza w nową erę, zostawiając w tyle czasy drugiej wojny światowej przenosimy się do Afagnistanu, to właśnie tutaj toczy się rozgrywka w trybie jednoosobowym. Twórcy Medal of Honor chcieli jak najlepiej oddać realistykę rozgrywki, jednak jest to tylko gra komputerowa i mimo wysiłków takich jak odwiedzanie żołnierzy w fortach w celu obejrzenia tego jak toczy się wojna twórcy nie są w stanie oddać pełnej realistyki takich zmagań. To co zobaczyłem podczas pokazów jest dokładnie tym samym co niektórzy mogli obejrzeć w Londynie parę tygodni wcześniej. Jednakże tutaj był czas na zadawanie dużej ilości pytań i udzielaniu wskazówek producentom gry. Obecnością zaszczycili nas byli żołnierze, którzy uznają MoH za wierne oddanie tego co dzieję się na polu bitwy jednakże nie jest to do końca autentyczny przekaz. Tryb single jest głównie nastawiony na uhonorowanie żołnierzy, którzy walczą w tamtych rejonach. Twórcy wielokrotnie podkreślają, że chcą przedstawić ich historię, uhonorować to co zrobili dla kraju.

Bohaterem, którym będziemy mieli przyjemność grać będzie osoba o pseudonimie Rabbit – czemu ? Otóż posiada on dziewięcioro potomstwa – stąd wziął się jego przydomek. Będziemy mieli też okazję zagrać co najmniej trzema innymi postaciami, o których nic więcej nie wiadomo. Wiemy tylko tyle, że jedną z nich będzie kobieta! Na polu walki będziemy mogli spotkać Talibów, Czeczenów i członków Al-Kaidy, którzy będą mówić w swoich ojczystych językach. Oczywiście będą oni różnić się swoim ubiorem i uzbrojeniem, aby łatwiej było nam poznać z kim aktualnie walczymy.
Twórcy postawili na realistykę, a co za tym idzie nie żałowali pieniędzy na takie rzeczy jak nagrywanie dźwięków czy udział wielu aktorów w nagrywaniu ścieżek dźwiękowych. Wszystko to pochłonęło koszty przewyższające dotychczasowe produkty serii Medal of Honor. Czy przyniesie nam to grę, która pochłonie nas na długie godziny rozgrywki ? Przekonamy się o tym już niedługo.
Gra bardzo przypomina Modern Warfare 2 czego twórcy gry nie kryją, jednak twierdzą, iż Medal of Honor będzie grą bardziej realistyczną z dużą ilością wstawek filmowych – jeśli o mnie chodzi to jest to duży plus takiego rodzaju gier. Pozwoli nam to wczuć się w rolę żołnierza i być świadomym tego, że każdy nasz błąd jest na wagę życia.




Dzień drugi to chyba to co tygrysy lubią najbardziej – multiplayer. Długo wyczekiwana przeze mnie chwila w końcu nadeszła. Od samego rana czuć było w powietrzu napięcie, a może i podniecenie wywołane faktem nadchodzącego ujawnienia jak będzie wyglądał ten tryb rozgrywki. Po trwającym dosyć długo przedstawieniu wszystkiego co w teorii z trybem wieloosobowym jest związane zostaliśmy zaproszeni do pokojów testowych, gdzie sami mogliśmy ocenić jak to wszystko działa. Ten tryb nie jest tworzony przez Electronic Arts Los Angeles, ale przez DICE – dlaczego ? Chodzi o to, aby żaden z trybów rozgrywki nie był gorszy od drugiego. Jak tłumaczą twórcy – Electronic Arts skupia się na singlu, a DICE na multi, jest to rozwiązanie z pewnością lepsze dla gry, ale dużo bardziej kosztowne. DICE ma dużo większe doświadczenie w tworzeniu multiplayer, w końcu to oni stworzyli multi do Battlefield’a.



Oba tryby będą oczywiście różnić się od siebie w pewnym stopniu, skutkiem jest wykorzystanie dwóch różnych silników. Jednakże lokacje będą bardzo podobne i nie będzie widać dużych różnic. Z informacji, których nam udzielono jednocześnie rozgrywkę będzie mogło toczyć 24 graczy. Zostanie również udostępniony tryb obserwatora oraz zostaną udostępnione lepsze serwery dedykowane. Gra toczy się dosyć szybko i można by stwierdzić, że jest to coś pomiędzy Bad Company 2, a Modern Warfare 2. Podczas rozgrywki mogliśmy zobaczyć dwie mapy i dwa tryby rozgrywki – dokładnie to samo będzie udostępnione w wersji beta.

Mamy możliwość grania trzema różnymi klasami – snajper, komandos oraz strzelec. Oczywiście w raz z rozwojem naszej postaci dostajemy nowe gadżety do broni i ulepszenia. Zaczynamy jako ranger, aby wraz ze zwiększaniem się naszego doświadczenia stać się pełnoprawnym członkiem grupy TIER 1. Nowością jest zmieniający się wygląd naszej postaci, dokładniej chodzi tu o brodę. Im bardziej doświadczeni jesteśmy tym dłuższą brodę nosimy. Widać EA bardzo podoba się ten pomysł ponieważ sam producent gry zapuszcza własną. Dzięki grze w trybie multiplayer zdobywamy cenne punkty i odznaczenia, zdobywanie kolejnych poziomów przychodzi nam dosyć łatwo co powinno skłonić wielu z graczy do dłuższej i bardziej intensywnej gry.



Przejdźmy do opisania trybów gry, pierwszy z nich – Team Assault to znany z wielu tytułów Team Deatchmatch, biegamy strzelamy zdobywamy cenne punkty, a wszystko to w ruinach Kabulu. Ciekawszym trybem jest swoiste odwołanie do trybu Objective, który występował w poprzednich edycjach Medal of Honor. Combat Mission to tryb gdzie wykonując poszczególne stawiane nam zadania przenosimy się w głąb pola walki. Akcja toczyła się tutaj w Helmand Valley, gdzie niszczyliśmy różnego rodzaje zapory i działa, pojawił się również czołg!

Podsumowując stwierdzam, iż gra będzie miała duży potencjał, a znając DICE, nie uda im się tego zepsuć. Gra bardzo przypomina tytuły, o których wspominałem wcześniej jednak tutaj jako jednemu z fanów tej serii grało się dużo przyjemniej. Były momenty, że granatem nie oderwalibyście mnie od klawiatury i myszki. Miejmy tylko nadzieję, że twórcy dopracują grę i wyeliminują kilka rzeczy, na które zwróciliśmy im uwagę.

Liczę na to, że spotkamy podczas beta testów na serwerach i przyznacie mi rację, że warto będzie wydać pieniądze na kolejną grę z serii Medal of Honor. Na koniec krótki film prezentujący tryb multiplayer.


Copyright by MoHCenter (C) 2010


Medal of Honor is a registered trademark and belongs to Electronic Arts inc.

Other trademarks are the property of their respective owners.


Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2017 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.


Electronic Arts Logo