MoH Infiltrator
Inne Gry MoH
Medal of Honor
Kody
Arty
Soundtrack

MoH Underground
Zapowiedź
Kody
Arty
Soundtrack

MoH Fighter Command
Zapowiedź

Recenzja Medal of Honor - Tryb Kampanii


Recenzja - Tryb Kampanii


Z grami FPS mam do czynienia już od 6 lat. Postaram się przytaczać jak najmniej porównań. Obecnie na rynku mamy dostęp, do co najmniej kilku dobrych produkcji o podobnej tematyce.

Zacznijmy od linii fabularnej. Medal of Honor przenosi nas do Afganistanu, gdzie aktualnie trwa konflikt zbrojny. EA postanowiło wykorzystać ten motyw, ponieważ większości odbiorców znudziły się tytuły opierające o pierwszą czy drugą wojnę światową. Jest to też dobry dowód na to, jak zmieniają się potrzeby graczy i jak ewoluują serie gier. Spójrzmy dzisiaj na półki sklepowe, widać gołym okiem jak ogromne zapotrzebowanie jest na takie produkty.



Produkcja Danger Close pokazała, że można wprowadzić coś nowego do gatunku. Najbardziej wyróżniającym elementem wśród innych gier jest zdecydowanie wiarygodność.

Konkurencyjne tytuły dostarczają jak najbardziej mnóstwo akcji i tutaj nie ma, co się sprzeczać. Jednak sama jakość opowiedzianej historii jest dużo gorsza a co jest jeszcze ważniejsze to nie mamy okazji dobrze przywiązać się do danego bohatera i celów, jakie ma do wykonania. Często jesteśmy przenoszeni z jednego miejsca akcji do drugiego i mimo, że w Medal of Honor nie brakuje zróżnicowania misji to największym plusem jest zdecydowanie spójność fabuły.

Mamy okazję wcielić się w jednego z członków elitarnej jednostki oddziałów specjalnych Tier 1, jednego z żołnierzy jednostki specjalnej wojsk lądowych Stanów Zjednoczonych Rangers oraz członka załogi śmigłowca szturmowego AH-64 Apache.

Nie ukrywam, że najbardziej spodobały mi się misje, w których będziemy się skradać, działać bardzo precyzyjnie, wtapiać w otoczenie oraz zabijać w ciemnościach korzystając z noktowizorów. Tier 1 to elita i szczerze to po obejrzeniu kilku wywiadów z członkami tej jednostki zacząłem wyobrażać sobie, z czym mają do czynienia, na co dzień. Nie zawiodłem się. Jeśli jest to namiastka tego, czym zajmują się Ci żołnierze to budzą we mnie podziw i ogromny szacunek.

Dotarcie quadem do obozowiska wroga, następnie oczyszczenie drogi dla kolegów z drużyny oraz wykonanie jednego z celów w skupieniu oraz ciszy. O precyzji świadczy karabin snajperski wyposażony w celownik optyczny z termowizją. Następnie przegrupowanie, przygotowanie się do kolejnego etapu misji i dążenie do celu. Klimat, który panuje podczas wykonywania misji jest naprawdę świetny. Graficznie misje w nocy prezentują się zdecydowanie lepiej na tle pozostałych, pewnie przez zastosowanie świetnego oświetlenia oraz efektów.



Dużym atutem Medal of Honor jest udźwiękowienie. I nie mam na myśli wyłącznie dźwięków wystrzałów czy eksplozji. Świetną robotę wykonał kompozytor Ramin Djawadi przy stworzeniu ścieżki dźwiękowej. Będąc strzelcem w śmigłowcu szturmowym Apache usłyszymy dynamiczne kawałki, do których chętnie wracam nawet przeglądając Internet. Muzyka skomponowana do misji, w których akcja nie będzie przebiegać po myśli Rangersów są naprawdę świetne. Dobranie odpowiedniego utworu z świetnie wyreżyserowaną scenką filmową powoduje odczucie na własnej skórze dramatu, jaki przeżywają ci żołnierze podczas ostrzału helikoptera, który zaledwie w ciągu kilku ułamków sekund spada z nieba pociągając za sobą śmierć kilku osób.

Następną rzeczą, która mi się spodobała jest komunikacja między członkami zespołu. Zaczynając misję, przegrupowując się czy bezpośrednio podczas ostrzału udzielają sobie wszelkich wskazówek na temat pozycji wroga czy informują o metodzie, jaką zastosują w celu wyeliminowania niebezpieczeństwa. Nie jest to żadna nowość, ale tutaj naprawdę jest to dobrze zrobione.



Misje Rangersów odzwierciedlają bardzo wiernie jak wygląda ich praca. Piechota nie ma lekkiej roboty przemieszczając się między obozowiskami wroga, wykonując przy tym cele misji a jednocześnie starają się o jak najmniejsze straty. Nie obawiam się powiedzieć, że wręcz niesamowicie zostało przedstawione, w jaki sposób przebiegają ich walki. Widać tu duży wpływ osób, które miały do czynienia z prawdziwym konfliktem a nie opierały się na fragmentach filmów jak w innych produkcjach.

Zabezpieczenie terenu, kontakt z wrogiem, wyeliminowanie wszelkiego niebezpieczeństwa a następnie odwrót przy wsparciu lotnictwa. Nie byłem na wojnie, ale wydaje mi się, że tak to wygląda w rzeczywistości. Nie raz i nie dwa będziemy mieli do czynienia z zasadzką czy dramatycznym oczekiwaniu na ewakuacje jednocześnie zaciekle się broniąc do momentu przylotu helikoptera. Dla tych ludzi liczy się każdy kolega z drużyny i starają się nawzajem, aby przetrwać wspólnie najgorsze chwile, które mogą zadecydować o wygranej lub porażce.



Osobiście jestem fanem lotnictwa i bardzo się cieszę, że często mamy okazję otrzymywać wsparcie myśliwców. Przeraża mnie jednak myśl, że piechota bardzo ryzykuje wzywając nalot na lokalizacje wroga. Efekty, które pojawiają się po zrzuceniu bomby JDAM o masie 2000 funtów, czyli ponad 900 kg są niesamowite. Fala uderzeniowa, pył oraz latający gruz po eksplozji robią naprawdę wrażenie przy wykorzystaniu DirectX10.

Gra, co prawda jest stworzona w oparciu o nie najnowszy już silnik Unreal 3 jednak podczas całej rozgrywki nie miałem okazji narzekać na brak optymalizacji czy problemy z funkcjonowaniem gry.
Niektóre osoby narzekają na jakość tekstur oraz ilość detali, jednak mimo wszystko mi osobiście cała otoczka graficzna bardzo się podoba. Ogromne brawa za efekty, które czasami maskują pozycje wroga. Rzadko się zdarza, aby tak wiernie zostało odzwierciedlone widoki oraz widoczność, jaka panuje na danym terenie.

Przejdźmy teraz do wrogów. AI, co prawda nie wykazuje się jakimiś szczególnie odstającymi od norm umiejętnościami od dzisiejszych produkcji jednak bardzo spodobało mi się jak korzystają z osłon. Co lepiej – sami jesteśmy zmuszeni z nich korzystać. Jeśli będziemy się przemieszczać nierozważnie i na linii ognia wroga to bardzo szybko uśmiercimy naszą postać. Sposób, w jaki wychylają się przeciwnicy oraz jak przemieszczają do przodu, gdy wpadamy w większe tarapaty jest wykonany dobrze. Tak jak wspomniałem, tutaj nie ma miejsca na beztroskie bieganie po środku danej lokalizacji. Nie jest, co prawda trudno trafić i zabić takich delikwentów jednak grając w stylu rambo możemy zniszczyć sobie cały klimat, który przygotowali dla nas twórcy gry.



Moje niezadowolenie pojawiło się po 4 godzinach gry. Kampania kończy się bardzo szybko. Wątek można by było jeszcze spokojnie rozwinąć. Po skończeniu gry osobiście odczułem niedosyt, ponieważ rozgrywka dla jednego gracza wciąga i ma potencjał na to, aby konkurować z innymi grami. Medal of Honor oceniam na 4 punkty w skali do 5.



Toniak47
Komentarze
#1 | yazlok dnia 21.10.2010
"... Nie byłem na wojnie, ale wydaje mi się, że tak to wygląda w rzeczywistości"

ale sie usmialem Grin
pzdr
#2 | Avalid dnia 21.10.2010
Właśnie skończyłem kampanię i jeszcze przeżywam końcówkę, ale nie zgodzę się co do AI przeciwnika. Na veteranie jest po prostu śmieszne.
Z odległości 5-10 metrów nie trafiają, za to na 500-600 już od razu.
Gra jest strasznie krótka 4-5 godzin i koniec.
Smaczkiem także są bardzo realistyczne rozmowy żołnierzy ( nie ma owijania w bawełnę, mięso leci cały czas, ale nie tak nachalnie jak np. w Band of Brothers)
#3 | Tragiczna jakość strony dnia 20.01.2011
jak chcecie zachecic ludzi do czytania tej strony skoro macie tak kiepskie recenzje pisane pewnie przez 15 latka ; /
#4 | Kuba dnia 11.02.2011
Muszę sobie to kiedyś kupić !
Szkoda że jest limitowana !
Czy jest już na XBOX 360 ?
A jak jest to w polskiej wersji ?
#5 | NexaT dnia 11.02.2011
Recenzja jest taka sobie ja wole oglądać filmy na YT od ProgramOG.. Przy okazji zobacze jakości tekstur bo wszystko w HD. Pozdroo
#6 | Krzych dnia 13.04.2011
gra jest świetna grafika i wogule a najlepsza jest rozmowa członków drużyny lub fabuła.Szkoda że na końcu królik umiera :/
#7 | AFO Neptun dnia 17.04.2011
Recenzja może nie jest oszałamiająca ale według mnie treściwa i zamiast krytykować drodzy eksperci sami napiszcie lepszą.

Co do samego Medala miałem uczucia od początku mieszane. Jako odwieczny fan serii Call of Duty uznałem Medala za gniota który próbuje dorównać i pewnie nie dorówna genialnej serii Modern Warfare, zresztą wszystkie poprzednie Medale wymiękały przed Call of Duty, było w nich trochę innowacji ale zawsze czegoś brakowało.
Ale Medal 2010 okazał się inny i dziś po 6 przejściu kampanii stwierdzam że Medal dorównał a nawet wyprzedził COD'a a to wszystko dzięki świetnej i kilku wątkowej fabule oraz realizmowi jaki towarzyszy każdej misji.
Call of Duty 4 jak i MW 2 było zajebiście spektakularne, również z genialną fabułą ale brakowało w tym wszystkim realizmu, co czasami było piękne bo dawało ogromną frajdę i duże pole do popisu ale w rezultacie czasami odpychało. Być może ktoś powie że porównywanie tych 2 gier w ogóle jest nie na miejscu, bo przecież Medal jest oparty na opowieści żołnierza jednostek specjalnych a COD MW i MW 2 opiera się na fikcyjnych realiach, ale moim zdaniem porównywanie tych dwóch gier jest jak najbardziej na miejscu bo Modern Warfare wyznaczył pewną poprzeczkę.
W ocenie tej gry wszystko zależy od dwóch aspektów, czy lubicie realizm, skradanie się, myślenie czy walkę w której macie kamizelkę z niezniszczalnym kevlarem, gdzie jest mnóstwo spektakularnych sytuacji i wybuchów a wy jak Rambo ratujecie świat. Jeśli to drugie bardziej wam przypada do gustu to MOH nie jest grą dla was.
Jeżeli zaś szuka ktoś twardej i realistycznej rozgrywki, wiernie odwzorowanego pola walki MOH jest dla Ciebie i mimo krótkiej kampanii będziesz do niego wielokrotnie wracał jak ja.

Multi jest bardzo specyficzny, zresztą tworzyli go twórcy BF'a. Dla mnie jest on dobry, według mnie odwzoruje dobrze pole walki które jest w Afganie. Graczom typu Rambo na pewno się on nie spodoba Smile.
Do MW 2 nie ma co go porównywać Smile dobrze tylko że nie ma Steama.

Pozdrawiam

Podsumowując MOH to naprawdę dobra gra która dorównała poziomem wykonania a dla mnie wyprzedziła MW 2 jeśli chodzi o rozgrywke
#8 | Królik dnia 12.05.2011
Wczoraj kupiłem ! Jestem dopiero w czekaj 1...2...3...4...5...6...7 chyba w siódmej misji o ile dobrze wiem... fabuła jest bardzo wciągająca i do tego jest realne w Call of Duty jest straasznie łatwiej bo możesz przebiec przez ostrzał a nic ci się nie stanie tylko troszkę się ''zakrwawisz na ekranie'' i przez to mniej realnie a tu umierasz szybko więc to najbardziej realna gra jaką mam mam jeszcze z serii Medal of Honor ''Medal of Honor Airborne '' apteczki są fatalne lub amunicja porozrzucana w każdym zakątku ! To nudne i nierealne ale Airborne jest wciągające... Przejdę do 2010 ! Jest super ! Ale wszystko jest takie szybkie że jeszcze do końca nie pojąłem o co chodzi a w innych szybko pojmuję. Ale to jedyny minus który wcale nie pogarsza grania ! Twórcy bardzo się postarali bo gra wyprzedziła MW 2 , Black Ops , całe Call of duty które mam Sad Ale Medal of Honor 2010 oferuje prawdziwą ''ucztę'' dla fanów FPS-ów. Dotąd Medal of Honor trzymało się w cieniu i próbowało swoimi grami wyprzedzić Call of Duty bo ono zjadło wszystkich dawnych fanów ale tym razem pokazało taki pazur że Call of Duty dostało baty od MoH. AFO Neptun ma rację MoH to gra dla kogoś kto np. lubi realizm lub jest w wojsku a Call of Duty dla 7-latka który nienawidzi jak się go zabija... dla mnie dotąd MoH było gorsze ale teraz jeśli pokaże coś takiego jeszcze raz i to kolejny raz zaskakującego to MW2 będzie stało ledwo na nogach Call of Duty jest lepsze od MoH właściwie we wszystkich częściach bo ma trochę przewagi zawsze w MoH były niedoskonałości ale to MoH przebiło MW2 gdzie realizm jest rzeczą prawie niemożliwą. Nieśmiertelne postacie są powalające a kolosy to już przegięcie.
#9 | Królik dnia 13.05.2011
Przeszedłem całą Kampanię i jest świetna ! Szkoda mi królika gdyby nie ten głupi generał może by przeżył... dobrze że generał się w końcu uciszył Smile Gra jest lepsza od wszystkich najlepsza jaką miałem ! Teraz to Call of Duty wymięka ! Wszyscy bardzo się postarali a w ogóle wszystko jest realistyczne nawet broń nie jest rozsiana byle gdzie a jak jest dużo to jest to jakiś budynek, jaskinia gdzie był magazyn. Grafika jest świetna gdyby jeszcze maciupeńko ją dopracować to grafika Call of Duty też by wymiękała ja też z początku byłem zwolennikiem Call of Duty a MW i Black Ops przodowały na moich półkach ale teraz pokonało je coś silniejszego MoH ! Nie będę się rozpisywał bo DUŻĄ recenzję dałem w poprzednim komentarzu trochę nie kapuję ostatniego filmiku coś tam '' Herbata jest dobra'' czy coś takiego... ostatnie słowa o żołnierzach są świetne w końcu Medal of Honor bardziej opiera się na wspomnieniach żołnierzy niż na filmach czy na wyobrażeniach jak Call of Duty które przez ich nową technikę zyskało sławę ale też brak realizmu i w ogóle szkoda tylko że rozmowy nie były podpisane kto mówi bo gdy jest dużo żołnierzy jest z tym bałagan...
Dodaj komentarz
Nick:

Kod potwierdzający:
Wpisz kod potwierdzający:

Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?

Copyright by MoHCenter (C) 2010


Medal of Honor is a registered trademark and belongs to Electronic Arts inc.

Other trademarks are the property of their respective owners.


Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2012 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.


Electronic Arts Logo