MoH Infiltrator
Inne Gry MoH
Medal of Honor
Kody
Arty
Soundtrack

MoH Underground
Zapowiedź
Kody
Arty
Soundtrack

MoH Fighter Command
Zapowiedź

Recenzja MoHF

Na początku muszę sprostować błędne przekonanie graczy, iż Medal of Honor: Allied Assault z peceta i Medal of Honor: Frontline z PS2 to dwie takie same gry. Owszem, w paru momentach można zobaczyć kilka wspólnych elementów, jednak są to dwie różne produkcje.

Wcielamy się w prostego szeregowego, Jimmy'ego Pattersona, który będzie musiał wykonać aż 19 misji na wrogim froncie. Już pierwsza rzuca nas na głębokie wody i to w dosłownym tego słowa znaczeniu, bowiem lądujemy z desantem na plaży Omaha, bronionej przez potężne bunkry. Pociski świstają wokół głowy, widzimy, jak giną nasi towarzysze broni, samoloty zrzucają bomby, a my stale jesteśmy pod ostrzałem z wrogich bunkrów. To dopiero początek naszej przygody i swoista zaprawa przed dużo trudniejszymi zadaniami. Wszystkich misji będzie aż 19. Będziemy ratować zestrzelonych pilotów, porywać super tajny samolot, sabotować doki pełne łodzi podwodnych, wysadzać transporty, itp., czyli generalnie robić wszystko, by jak najbardziej uprzykrzyć wrogom życie.
Najtrudniejsze są misje, w których musimy robić za eskortę, bo kiedy zginie nasz podopieczny, nie zaliczymy zadania. Niemalże wszystkie misje będziemy wykonywać sami, a w kilku otrzymamy bardzo przydatną pomoc od naszych żołnierzy. Czasem też będziemy działali w grupie, osłaniając siebie nawzajem.

Większość czasu spędzimy na świeżym powietrzu, jednak będą również misje, w których trzeba będzie zwiedzić wnętrza budynków. Autorzy postarali się także o trochę humoru, kiedy to mając założony niemiecki mundur, musimy spotkać się z w pewnym barze z łącznikiem. Aby zwrócić jego uwagę, wywołujemy bójkę, zrzucając z balustrady kufle z piwem. Wygląda to przekomicznie, kiedy pijani Niemcy okładają się nawzajem. Takich smaczków będzie klika - pozwolę sobie ich nie zdradzać, żeby nie psuć Wam zabawy.

Autorzy nie puścili nas na taką misję z gołymi rękami. Nasz bohater będzie miał dostęp w sumie do 18 rodzajów broni, choć część z nich nie będzie bronią ręczną, lecz także stacjonarną, w postaci np. gniazd karabinów maszynowych. Będziemy je czasem wykorzystywać do niszczenia czołgów czy odpierania zmasowanych ataków niemieckich żołnierzy. Oprócz broni stacjonarnej, dysponować będziemy również bronią przenośną, taką jak: Colt .45, M1 Thompson, Springfield Sniper Rifle, MP 40, Shotgun, Walther P-38, bazooka i inne. Będą także granaty bojowe oraz - czasem - ładunki wybuchowe. Oczywiście każda broń strzela zupełnie inaczej, ma inną siłę rażenia, rozrzut czy nośność. Należy przy tym pamiętać, że bronie te zwykle posiadają długi czas przeładowania i niezbyt pojemne magazynki, więc będziemy musieli tak zaplanować nasze ataki, by nie przeładowywać pod ostrzałem wroga. Trzeba będzie również brać pod uwagę ich siłę rażenia oraz celność. I tak na otwartych przestrzeniach lepiej posługiwać się snajperką, a w budynkach niezastąpiony będzie shotgun czy MP-40.
Musimy uważać, by nie strzelać do wszystkiego, co się rusza, bo wtedy zastrzelimy niewinnego cywila. Podczas wykonywania zadań, od czasu do czasu spotkamy mieszkańców wiosek, których niekiedy będzie można nawet uratować przed egzekucją. Jednak nie wnoszą oni nic do gry - stanowią tylko pewne urozmaicenie.

Parę słów o grafice. Niestety autorzy nie popisali się, tworząc grafikę niedopracowaną jak na możliwości konsoli. Widać to dokładnie we wnętrzach budynków, ale również na zewnątrz nie jest dużo lepiej. Krajobrazy wyglądają dość ładnie, jednak po bliższym przyjrzeniu się widać, że nie napracowano się przy ich tworzeniu. Mógłbym śmiało powiedzieć - i generalnie miałbym rację - że od czasów poprzednich dwóch części grafika niewiele się zmieniła. Niezbyt dobrze wyglądają animacje postaci, które poruszają się nieco sztucznie. Stwierdzam tu wyższość MoH:aa na peceta, w którym wyglądało to znacznie lepiej. Szkoda, że autorzy przy wersji konsolowej bardziej się nie postarali i nie popracowali nad grafiką. Konsola nie miałaby pewnie większych problemów z jej wyświetleniem, a i gracz byłby bardziej zadowolony.

Muzyka za to jest poezją. Stworzono ją przy współpracy orkiestry symfonicznej, więc tworzy niesamowity klimat i znakomicie współgra z akcją widzianą na ekranie. Gdyby nie muzyka, to przyjemność z gry spadłaby przynajmniej o połowę (jeśli nie więcej). Czasem jest ostra, czasem spokojna, ale za każdym razem pasuje idealnie do tego, co widzimy. Dźwiękom również nie można nic zarzucić. Eksplozje, świst pocisków, strzały armatnie, okrzyki żołnierzy, jęki rannych - to wszystko uzupełnia grę i sprawia, że czujemy się, jakbyśmy faktycznie uczestniczyli w wielkiej batalii.

A więc jest to kolejna gra z serii MoH ale na PS2 , XBox i GC nam PC'towcą jak na razie muszą wystarczyć MoH: Allied Assault i MoH: Allied Assault: Spearhead a już niedługo MoH: Pacific Assault

ChemicalRider

Copyright by MoHCenter (C) 2010


Medal of Honor is a registered trademark and belongs to Electronic Arts inc.

Other trademarks are the property of their respective owners.


Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2017 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.


Electronic Arts Logo